CZY ROBERT WYPRZEDZIL KOGOKOLWIEK W SEZONIE 2010???

Wszystko, co dotyczy zmagań na torze (i nie tylko) naszego najlepszego kierowcy wyścigowego.

Moderatorzy: Żako, ashterot, Baart, RafalB, Luq

CZY ROBERT WYPRZEDZIL KOGOKOLWIEK W SEZONIE 2010???

Postprzez DCD3000 » Pn cze 07, 2010 0:17

Pytanie takie jak w temacie. Kogo udalo sie lyknac? w tego co kojaze to bylo chyba Toro Rosso ale nie ejstem pewien czy manewr mial miejsce....

Jesli nie znajdziecie ani jednego kierowcy wyprzedzonego w bezposredniej walce na torze to poprosze o kierowcow ktorych Robert zaatakowal..
DCD3000
 
Posty: 81
Dołączył(a): Pn gru 15, 2008 23:28
Lokalizacja: Wrocław

Re: CZY ROBERT WYPRZEDZIL KOGOKOLWIEK W SEZONIE 2010???

Postprzez chmiel » Pn cze 07, 2010 11:55

Kierowcy, których Robert wyprzedził podczas walki na torze w dotychczasowych wyścigach tego sezonu: Trulli, di Grassi, Glock, Kovalainen, de la Rosa, Buemi (wszystko w Bahrajnie).
AS: Hamilton 3.5
FA: OK, I don't want to know! :D
Avatar użytkownika
chmiel
 
Posty: 6113
Dołączył(a): So sie 13, 2005 10:57
Lokalizacja: Działdowo/Olsztyn

Re: CZY ROBERT WYPRZEDZIL KOGOKOLWIEK W SEZONIE 2010???

Postprzez DCD3000 » Wt cze 08, 2010 12:42

Nowych zespolow nie licze bo wyprzedzanie ich to bardziej dublowanie przypomina...
A wiec dobrze pamietam ze bylo jedynie Toro rosso.. Ale fighter z tego Kubicy...
DCD3000
 
Posty: 81
Dołączył(a): Pn gru 15, 2008 23:28
Lokalizacja: Wrocław

Re: CZY ROBERT WYPRZEDZIL KOGOKOLWIEK W SEZONIE 2010???

Postprzez chmiel » Wt cze 08, 2010 13:28

Zastanówmy się, kiedy Robert w tym sezonie miał ryzykować i próbować walczyć. Renault jest naprawdę przyzwoitym i coraz lepszym samochodem, ale jeszcze na pewno nie na tyle szybkim, aby choćby próbować wyprzedzać RBR, McLarena, Ferrari, Mercedesa czy nawet FI, jeżeli nie mają oni jakiś problemów. A to właśnie z nimi Robert walczy w tym sezonie przy swojej dobrej formie kwalifikacyjnej i wysokich jak na obecne Renault miejscach startowych. Jedynie w Bahrajnie walczył ze słabszymi i ze złej strony się nie pokazał. Takiego de la Rosę wyprzedzał naprawdę agresywnie i ryzykownie. Poza tym 1 przypadkiem Robert nie miał jeszcze słabszego momentu, nie startował z końca stawki, nie spadł jeszcze w trakcie wyścigu na dalsze miejsca, gdzie mógłby powalczyć z wolniejszymi samochodami i pokazać jakieś manewry wyprzedzania. Po prostu nie miał ku temu okazji.

Może ktoś podać przykład GP Turcji oraz próby wyprzedzania Webbera przez Vettela i Hamiltona przez Buttona, ale te przykłady trafione nie będą, bo były one spowodowane oszczędzaniem paliwa przez jednego z kierowców. Można też podać przykład Hamiltona, który próbował wyprzedzać Vettela na Istanbul Park, ale to również nie jest zbyt trafiony przykład. Mając takiego potwora na prostych i będąc w najlepszym miejscu do wyprzedzania na torze tyle szybszym od Red Bulla, Lewis mógł się wychylać i próbować, mógł walczyć. Robert takiej maszynki do wyprzedzania jak Lewis nie ma (tak, tak, te szarże Lewisa w tym sezonie spowodowane są nie tylko jego agresywnością i odwagą na torze, ale również bolidem stworzonym do takich manewrów). Robert w swoim Renault dobrze radził sobie w zakręcie nr 8, ale tam wyprzedzać raczej ciężko. Robert nie ma sprzętu, którym mógłby wyprzedzać kierowców RBR, McLarena, Ferrari, Mercedesa czy nawet FI.

Nie chcę robić z Roberta wielkiego fightera i kierowcy w stylu Lewisa, bo tak nie jest i nie będzie, jednak zachęcam czasami do głębszej analizy, bo napisać bez większego zastanowienia i na podstawie samej suchej statystyki z ironią "ale fighter z tego Kubicy" jest bardzo łatwo, ale czy jest to zachowanie godne pochwały, mam wątpliwości...
AS: Hamilton 3.5
FA: OK, I don't want to know! :D
Avatar użytkownika
chmiel
 
Posty: 6113
Dołączył(a): So sie 13, 2005 10:57
Lokalizacja: Działdowo/Olsztyn

Re: CZY ROBERT WYPRZEDZIL KOGOKOLWIEK W SEZONIE 2010???

Postprzez Luq » Wt cze 08, 2010 19:37

Kolega chyba chciał coś napisać dla samego pisania, bo żadnej merytoryki w jego postach nie ma. Równie dobrze można napisać, że z Schumachera, Massy i jeszcze innych kierowców też są "ale fighterzy" tylko jaki to będzie miało sens i co da, nie mam bladego pojęcia. Poza tym De la Rosa nie jeździ w nowym zespole, tak dla ścisłości.

P.S.Mógłbyś drogi DCD pisać trochę wolniej albo przed wysłaniem przejrzeć posta, bo niefajnie się czyta takie "bazgroły". Nie poprawiam Twojego pierwszego posta, żebyś zobaczył jak piszesz. Duże litery, przecinki czy znaki diakrytyczne mile widziane :idea:
Im dłużej na coś czekasz tym lepiej potem to smakuje !!
Avatar użytkownika
Luq
 
Posty: 1267
Dołączył(a): Śr maja 05, 2004 12:56
Lokalizacja: Gdańsk

Re: CZY ROBERT WYPRZEDZIL KOGOKOLWIEK W SEZONIE 2010???

Postprzez DCD3000 » Wt cze 08, 2010 20:20

Poprostu czasem jestem troche "zmeczony" po pracy i wtedy posty nie maja ladu i skladu.
Polskich znakow nie bedzie.

Chmielu
Co powiesz o podrozowaniu za Sutilem w Hiszpani czy Rosbergiem w Turcji ktory w pewnym momencie mial problemy z ogumieniem?
DCD3000
 
Posty: 81
Dołączył(a): Pn gru 15, 2008 23:28
Lokalizacja: Wrocław

Re: CZY ROBERT WYPRZEDZIL KOGOKOLWIEK W SEZONIE 2010???

Postprzez chmiel » Wt cze 08, 2010 21:20

Ale ja już pisałem o tym.

chmiel napisał(a):Renault jest naprawdę przyzwoitym i coraz lepszym samochodem, ale jeszcze na pewno nie na tyle szybkim, aby choćby próbować wyprzedzać RBR, McLarena, Ferrari, Mercedesa czy nawet FI, jeżeli nie mają oni jakiś problemów.

Mógłbym dodać dużych problemów, bo jeżeli ktoś z tych zespołów jest wolniejszy o 0.2-0.3s niż mógłby być, to niewiele to zmienia przy obecnych standardach. Sutil w Hiszpanii żadnych problemów nie miał, nie popełniał błędów, dodatkowo była to Barcelona, gdzie wyprzedzanie jest trudniejsze niż na większości torów. Co do Rosberga w Turcji, jeżeli w ogóle miał te problemy z oponami (bo nic po wyścigu o tym nie wspominał, jedynie inżynier wyścigowy Alonso i Robert podczas wyścigu wspominali coś o tym, ale oni mogli tylko przypuszczać), to bardzo niewiele przez nie tracił. Wystarczy porównać tempo Nico do tempa Michaela.
AS: Hamilton 3.5
FA: OK, I don't want to know! :D
Avatar użytkownika
chmiel
 
Posty: 6113
Dołączył(a): So sie 13, 2005 10:57
Lokalizacja: Działdowo/Olsztyn

Re: CZY ROBERT WYPRZEDZIL KOGOKOLWIEK W SEZONIE 2010???

Postprzez DCD3000 » Śr cze 09, 2010 13:50

W tym sezonie w przodzie stawki mozna zaobserwowac duzo walki i nikt nie potrzebuje bolidu szybszego o 2-3 sekundy.

Czesto mozna zaobserwowac jak Robert jest szybszy o 1 sekunde od kierowcy jadacego przed nim, po zblizeniu na odleglosc mniejsza niz 1s nic sie nie dzieje poza procesja...

Dla mnie Robert nie ma duszy fightera i jest to w moim mniemaniu duza wada. Osobiscie wole kierowcow pokroju Alonso, Vettela czy Hamiltona. Zadziwia mnie to, ze dla niektorych jest to zaleta.

Co wiecej Petrov potrafil powalczyc jadac tym samym Renault z Hamiltonem czy Alonso, wiec argument o slabosci bolidu w ogole do mnie nie przemawia. Imho bolid Renault pozwala na wiecej niz wyprzedzenie jedynie Buemiego w 7 wyscigach ktore mamy za soba.
DCD3000
 
Posty: 81
Dołączył(a): Pn gru 15, 2008 23:28
Lokalizacja: Wrocław

Re: CZY ROBERT WYPRZEDZIL KOGOKOLWIEK W SEZONIE 2010???

Postprzez sebii » Śr cze 09, 2010 14:14

Więc ciekawym jest, gdzie jest w klasyfikacji generalnej Kubica, a gdzie Pietrow.

O ile wiem, oprócz "duszy fightera" miarodajnym czynnikiem wyznaczającym klasę danego kierowcy jest jego pozycja w klasyfikacji.

Jeżeli Pietrow ma "duszę fightera" i zdobywa 6 punktów, natomiast Kubica bez "duszy" ma 67 punktów, to w kwestii przydatności dla zespołu wolałbym dwóch Kubiców, aniżeli dwóch Pietrowów.
"życie to nie jebajka, życie to jebitwa : )"
Avatar użytkownika
sebii
 
Posty: 547
Dołączył(a): Śr cze 21, 2006 19:57
Lokalizacja: Torzym

Re: CZY ROBERT WYPRZEDZIL KOGOKOLWIEK W SEZONIE 2010???

Postprzez DCD3000 » Śr cze 09, 2010 14:39

Biorac pod uwage to ze Petrov jest debiutantem to te 6 punktow to i tak bardzo duzo, nie mowiac juz o awariach w jego bolidzie ktore wykluczaly go z punktowanyh pozycji. Zwroc tez uwage z jakich pozycji Petrov startowal i ile potrafil awansowac w wyscigu.

Jesli sie szybko nie wypali to kto wie co bedzie za 2-3 lata.
DCD3000
 
Posty: 81
Dołączył(a): Pn gru 15, 2008 23:28
Lokalizacja: Wrocław

Re: CZY ROBERT WYPRZEDZIL KOGOKOLWIEK W SEZONIE 2010???

Postprzez ssonic » Śr cze 09, 2010 14:45

Niech Pietrov zacznie sie regularnie kwalifikowac w pierwszej dziesiatce i niech wtedy nam pokaze jakim jest fighterem i niech pokaze jak sie wyprzedze....wtedy moze i bede sklonny przyznac Ci racje.
Avatar użytkownika
ssonic
 
Posty: 1458
Dołączył(a): So wrz 13, 2003 12:28
Lokalizacja: Wrocław

Re: CZY ROBERT WYPRZEDZIL KOGOKOLWIEK W SEZONIE 2010???

Postprzez chmiel » Śr cze 09, 2010 19:16

DCD3000 napisał(a):Co wiecej Petrov potrafil powalczyc jadac tym samym Renault z Hamiltonem czy Alonso, wiec argument o slabosci bolidu w ogole do mnie nie przemawia.

Przed Hamiltonem i Alonso Petrov się bronił, a nie ich atakował, więc jest to zgoła inna sytuacja. Dodatkowo z obu pojedynków Rosjanin wyszedł jako przegrany. A pamiętasz GP Australii i szarżującego Lewisa, który kiedy znalazł się przed Robertem, nagle nie mógł nic zrobić poza grzecznym podążaniem za Polakiem albo zjazdem do pit lane? Massa w Turcji też pewnie nawet nie myślał o wyprzedzaniu Kubicy, bo nie miał po prostu na to szans.

Przy okazji Kubicy zwracasz uwagę tylko na to, że nie wyprzedza. Wysuwasz wniosek, że nie walczy. Natomiast w przypadku Petrova bronienie się przed Hamiltonem albo Alonso to już dowód waleczności Rosjanina. Coś tu nie halo...

DCD3000 napisał(a):Biorac pod uwage to ze Petrov jest debiutantem to te 6 punktow to i tak bardzo duzo, nie mowiac juz o awariach w jego bolidzie ktore wykluczaly go z punktowanyh pozycji.

Nie mówiąc też o błędach samego Petrova...

DCD3000 napisał(a):W tym sezonie w przodzie stawki mozna zaobserwowac duzo walki i nikt nie potrzebuje bolidu szybszego o 2-3 sekundy.

A może jakieś przykłady zamiast kolejnego pustego gadania? Ewentualnie mogę Ci pomóc...
Bahrajn - wyprzedzania Vettela przez Alonso, Massę i Hamiltona jako walkę chyba nie traktujesz, co?
Australia - mokry tor, wiadomo, że wyprzedzania staje się duuużo łatwiejsze, a i tak wyprzedzali głównie Hamilton i Alonso, którzy byli dużo szybsi od kierowców z przodu. Robert przed sobą miał jedynie szybszego Buttona.
Malezja - w czołówce żadnego wyprzedzania nie było.
Chiny - znowu sprzyjające walce warunki i znowu wyprzedzanie mieliśmy przy okazji dwóch bolidów, w przypadku których różnica szybkości była spora. Wyprzedzał głównie Hamilton, który po wyprzedzeniu momentalnie odjeżdżał. Poza tym wyprzedzany przez kilku kierowców był Schumacher jadący we wręcz żółwim tempie. W ogóle wyprzedzani byli kierowcy sporo wolniejsi w tamtych warunkach pogodowych.
Hiszpania i Monako - wyprzedzania w czołówce nie było. Nawet dużo szybszy Button nie wyprzedził Michaela.
Turcja - i to jest w zasadzie jedyny przykład, kiedy walczyły bolidy zbliżone do siebie pod względem prędkości, ale ten przykład już obaliłem.
Gdzie ta walka bolidów zbliżonych prędkością, nie wiem...

DCD3000 napisał(a):Czesto mozna zaobserwowac jak Robert jest szybszy o 1 sekunde od kierowcy jadacego przed nim, po zblizeniu na odleglosc mniejsza niz 1s nic sie nie dzieje poza procesja...

Nie tylko w przypadku Roberta można było to zaobserwować.

DCD3000 napisał(a):Zwroc tez uwage z jakich pozycji Petrov startowal i ile potrafil awansowac w wyscigu.

To, z jakich pozycji startował, to chyba zasługa samego Petrova i na pewno nie powód do chwalenia go. Co do tego, ile potrafił awansować w wyścigu. Porównywanie walki Witka w środku stawki z Sauberami czy STR do walki Roberta w czołówce z RBR, McLarenami czy Ferrari zakrawa na śmieszność.
AS: Hamilton 3.5
FA: OK, I don't want to know! :D
Avatar użytkownika
chmiel
 
Posty: 6113
Dołączył(a): So sie 13, 2005 10:57
Lokalizacja: Działdowo/Olsztyn

Re: CZY ROBERT WYPRZEDZIL KOGOKOLWIEK W SEZONIE 2010???

Postprzez DCD3000 » Śr cze 09, 2010 20:12

Chodzilo mi bardziej o kontratak Petrova po stracie pozycji. Oczywiscie manewry nie byly skuteczne ale probowal odzyskac pozycje.

To, z jakich pozycji startował, to chyba zasługa samego Petrova i na pewno nie powód do chwalenia go. Co do tego, ile potrafił awansować w wyścigu. Porównywanie walki Witka w środku stawki z Sauberami czy STR do walki Roberta w czołówce z RBR, McLarenami czy Ferrari zakrawa na śmieszność.


W Bahrajnie, gdy Kubica stracil pozycje zaraz po starcie, jakiejs szarzy nie widzialem... Nie nazwiesz chyba walka omijanie Lotusow Hrt i Virginow. Wyscig zakonczony na 11 pozycji.
DCD3000
 
Posty: 81
Dołączył(a): Pn gru 15, 2008 23:28
Lokalizacja: Wrocław

Re: CZY ROBERT WYPRZEDZIL KOGOKOLWIEK W SEZONIE 2010???

Postprzez chmiel » Śr cze 09, 2010 21:29

DCD3000 napisał(a):Chodzilo mi bardziej o kontratak Petrova po stracie pozycji. Oczywiscie manewry nie byly skuteczne ale probowal odzyskac pozycje.

Przecież to logiczne, że skontrować jest dużo łatwiej niż zaatakować.

DCD3000 napisał(a):W Bahrajnie, gdy Kubica stracil pozycje zaraz po starcie, jakiejs szarzy nie widzialem... Nie nazwiesz chyba walka omijanie Lotusow Hrt i Virginow. Wyscig zakonczony na 11 pozycji.

Wyprzedził tyle bolidów, ile był w stanie. Kierowców nowych zespołów oraz Buemiego i de la Rosę. Do Barrichello, który jechał i dojechał na 10. pozycji, tracił cały czas ok. 5 sekund i po prostu jego tempo nie było na tyle dobre, aby się zbliżyć. Wtedy Renault było jeszcze wyraźnie słabsze niż jest teraz po wielu poprawkach.
AS: Hamilton 3.5
FA: OK, I don't want to know! :D
Avatar użytkownika
chmiel
 
Posty: 6113
Dołączył(a): So sie 13, 2005 10:57
Lokalizacja: Działdowo/Olsztyn

Re: CZY ROBERT WYPRZEDZIL KOGOKOLWIEK W SEZONIE 2010???

Postprzez Ryszarddo » N lip 18, 2010 22:41

Witam! Boli , gdy ktoś ogląda wyścigi i nie widzi podstawowych faktów. Kolego DCD3000 - Jeśli Kubica dojechał na drugim miejscu to oznacza że wyprzedził całą elitę fighterów :lol: Przypomnę że startował z 9 pola. :D To Kubica w kilku pierwszych GP świetnie startował wyprzedzając zarówno w pierwszym zakręcie jak i w pierwszych okrążeniach. Chyba że dla Ciebie to nie jest wyprzedzanie! :lol:
Ryszarddo
 
Posty: 72
Dołączył(a): N mar 07, 2010 21:17
Lokalizacja: Wałbrzych

Re: CZY ROBERT WYPRZEDZIL KOGOKOLWIEK W SEZONIE 2010???

Postprzez chmiel » Pn lip 19, 2010 0:41

Swoją drogą, DCD3000, nadal jesteś taki odważny, aby porównywać Roberta z Witkiem?
AS: Hamilton 3.5
FA: OK, I don't want to know! :D
Avatar użytkownika
chmiel
 
Posty: 6113
Dołączył(a): So sie 13, 2005 10:57
Lokalizacja: Działdowo/Olsztyn

Re: CZY ROBERT WYPRZEDZIL KOGOKOLWIEK W SEZONIE 2010???

Postprzez Ryszarddo » Pn lip 19, 2010 13:08

No właśnie ! Niedawno Kobayashi swobodnie wyprzedził między innymi Fernando Alonso. Czy według Ciebie DCD3000 jest wybitnym fighterem. Sukces w f-1 jest splotem wielu okoliczności. Jak ważny jest szybki i niezawodny bolid , przekonał się Jenson Button i Rubens Barrichello , którzy przesiedli się z Hondy do Browna. Jak ważna jest praca zespołu , to właśnie Robert Kubica odczuł sam jakieś 2 lata temu. Po sukcesie w Kanadzie [ Przypomnę że Kubica wyprzedził tam wszystkich ], zespól osiągnął zaplanowany cel , a następne cele miały przyjść kiedy indziej.. :lol: Dodatkowo kierowca musi mieć trochę szczęścia , przy nieszczęściu tych co są przed nim . Dobra taktyka zespołu jakże bezcenna . Deszcz również potrafi popsuć cały wyścig . Kontakt z innym kierowcą też nie jest pomocny. Jeśli wszystkie niekorzystne okoliczności uda nam się wyeliminować , to pozostaje szybko pomknąć do mety nie popełniając żadnego większego błędu.. :wink: Swoją drogą staram się szanować wszystkich kierowców i tych w najlepszych teamach i tych którzy jeszcze dla najlepszych nie jeżdzą . :)
Ryszarddo
 
Posty: 72
Dołączył(a): N mar 07, 2010 21:17
Lokalizacja: Wałbrzych


Powrót do Robert Kubica

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron